Policzyliśmy czas „od drzwi do drzwi”. Dlaczego narciarze latający do Austrii i Włoch tracą czas i pieniądze?
Francuski ski-in / ski-out: spróbujesz raz i już nigdy nie wrócisz do Włoch ani Austrii. Sprawdź twarde dane o wyjazdach w Alpy.
Zamiast stać w sztywnych butach w dusznym, zatłoczonym skibusie albo telepać się autem, drapać zamarznięte szyby, ryzykować obcierkę na ciasnym parkingu i modlić się, by nie trzeba było zakładać łańcuchów w zmarzniętym błocie pośniegowym –
po prostu zjeżdżasz ze stoku prosto pod drzwi swojej rezydencji. Wypinasz narty, odkładasz sprzęt do szafki w ogrzewanej narciarni i 15 minut później odpoczywasz w basenie z widokiem na ośnieżone szczyty.
Brzmi jak luksus dla nielicznych? We francuskich stacjach to codzienny standard. Mimo to tysiące polskich narciarzy co roku daje się złapać na hasło „szybki lot na narty do Włoch czy Austrii”. Kupują bilety w przekonaniu, że oszukali czas, po czym zderzają się z brutalną rzeczywistością opłat bagażowych, wielogodzinnych transferów i stania w dolinnych korkach.
Wnioski z naszej kalkulacji są jednoznaczne: jeśli lecieć na narty samolotem, to wyłącznie do Francji.
Nikt nie twierdzi, że samolot leci tak samo długo jak jedzie samochód – w powietrzu maszyna wygrywa zawsze. Rzecz w tym, że różnica w całkowitym czasie podróży od drzwi domu do pokoju hotelowego jest w przypadku Włoch czy Austrii na tyle mała, że nie uzasadnia ani wydanych pieniędzy, ani nerwów.
Przeliczmy realny harmonogram dnia dla kogoś, kto nie mieszka pod samym terminalem lotniska, ale np. w Orłowie w Gdyni, Izabelinie, Wilanowie w Warszawie, czy na obrzeżach innej aglomeracji:
Zyskujesz maksymalnie 2–3 godziny względem samochodu, płacąc krocie za bilety i przewóz nart, a na miejscu i tak lądujesz w skibusie. Gra niewarta zachodu.
Próby uruchamiania rejsów do Innsbrucka czy w okolicę Dolomitów rynkowo się nie bronią. Bilety kosztują krocie, a linie rzadko na tym zarabiają. Polacy od lat wolą wsiąść w auto.
Francja leży obiektywnie dalej niż Austria czy Włochy – dlatego tutaj samolot staje się w pełni uzasadnionym skrótem. Lądujemy w sprawdzonych portach: Turynie, Lyonie oraz Genewie. Nasze loty do Turynu (skąd błyskawicznie docieramy do Montgenèvre i Risoul) oraz Lyonu (otwierającego Północne Alpy i Trzy Doliny) to absolutne bestsellery.
Co ważne: dojazd do Francji samolotem w naszym pakiecie wychodzi często korzystniej niż urlop w porównywalnym standardzie w Austrii czy Dolomitach z dojazdem własnym. Dzięki wypracowanym przez lata bezpośrednim umowom z rezydencjami omijamy pośredników i gwarantujemy poziom cenowy nieosiągalny na własną rękę.
Większość austriackich czy włoskich stacji to dawne wioski rolnicze w dolinach, które z czasem obudowano pensjonatami. Skutek? Ciasnota, korki i skibusy. Francuzi podeszli do tematu po inżyniersku – stworzyli „resorty z probówki”, zaprojektowane od zera przez urbanistów wyłącznie z myślą o narciarzach.
Wychodzisz z podgrzewanej narciarni wprost na śnieg. Zapinasz wiązania i jedziesz. Po południu parkujesz narty pod drzwiami rezydencji.
Śnieżny front stacji: restauracje, kawiarnie, piekarnie i sklepy z bezpośrednim wyjściem na stok. Życie toczy się w słońcu na śniegu.
Publiczne windy, ruchome chodniki i zadaszone kładki łączące poziomy stacji. Żadnego wspinania się pod górę z zakupami czy wózkiem.
Do stacji prowadzą szerokie drogi o łagodnych profilach, regularnie odśnieżane pod ruch autokarów i ciężarówek. Ryzyko problemów po drodze jest znacznie mniejsze niż na stromych, oblodzonych dróżkach w tyrolskich dolinach.
Na wysokości 1800–3200 m powietrze we Francji jest suche – mróz nie wchodzi w kości, a słońce daje mnóstwo energii. W Austrii wilgoć sprawia, że zimno jest dojmujące, dlatego kurorty muszą montować grzane kanapy i plastikowe osłony.
Zamiast krążenia wokół jednej góry – bezkres alpejskiego safari. Kliknij w resort, aby sprawdzić pełną specyfikację naszych baz:
Les 3 Vallées: Les Menuires & Val Thorens – Orelle 600 km trasNajwiększy połączony rejon narciarski na globie. Jesteśmy największym polskim partnerem kurortu Les Menuires (oficjalny claim: „Friendly Menuires”) – to bezdyskusyjnie najlepsza baza wypadowa na cały rejon. Obok wznosi się Val Thorens – Orelle z najwyższym szczytem Pointe du Bouchet (3230 m n.p.m.). Nowoczesne gondole zlikwidowały poranne kolejki z dołu doliny. Zróżnicowanie od szerokich autostrad zjazdowych po strome ściany dla ekspertów.
Dwa potężne ośrodki połączone piętrową koleją linową Vanoise Express. Od lodowca Bellecôte po zjazdy przez modrzewiowe lasy. Prawdziwa mekka dla osób szukających urozmaiconej jazdy i spektakularnych widoków na Mont Blanc. Nowoczesne rezydencje 4-gwiazdkowe ze strefami relaksu i basenami.
Słynny region olimpijski na granicy francusko-włoskiej. Naszą bazą jest urokliwe, tradycyjne Montgenèvre – łączące francuską jakość z włoską kuchnią, kawą i słońcem. Błyskawiczny, łagodny transfer z lotniska w Turynie sprawia, że to jeden z najwygodniejszych kierunków na alpejski wypad.
Czwarty francuski obszar 300+ km w naszym portfolio. Przestronny, wyjątkowo nasłoneczniony rejon ze świetnym widokiem na charakterystyczne Aiguilles d'Arves. Idealne miejsce dla narciarzy szukających wielkich przestrzeni bez tłumów na trasach i w doskonałej relacji ceny do wielkości resortu.
Transgraniczny rejon łączący Francję i Włochy. Mieszkamy po stronie La Rosière – urzeka tradycyjną drewnianą architekturą, a nasza rezydencja dysponuje fenomenalnym basenem i kompleksem SPA, deklasując ofertę hoteli po stronie włoskiej.
Jesteśmy największym polskim touroperatorem w Risoul. Modrzewiowe lasy, 300 słonecznych dni w roku, nowoczesna infrastruktura i bardzo krótki, bezproblemowy transfer z Turynu. Wybitny stosunek jakości do ceny.
Resort słynący z lodowca sięgającego aż 3560 m n.p.m. Mówimy o nim bez ściemy: jest popularny z racji bliskości lotniska w Grenoble i chętnie wybierany przez grupy brytyjskie. Bywa droższy, a baza luksusowa 4* jest bardzo wąska. Dlatego współpracujemy tam z jedyną sprawdzoną 4-gwiazdkową rezydencją. Dzięki nowej superkolei 3S Jandri poranne kolejki z dołu kurortu zostały całkowicie wyeliminowane.
Nie przekreślamy innych kierunków alpejskich – po prostu dobieramy środek transportu do celu podróży:
Rodzinny, widokowy ośrodek z alpejskim klimatem i tradycją, dokąd co roku bezpiecznie i komfortowo wysyłamy blisko 2000 zadowolonych osób.
Znakomity wybór na własne 4 kółka. Zróżnicowane trasy, wspaniałe panoramy, wybitna pizza i espresso na stoku bez korków trapiących sąsiednie doliny.
Największym polskim biurem podróży organizującym wyjazdy samolotem w Alpy do Francji jest snowshow.pl (marka biura podróży 360° Sp. z o.o.). Jesteśmy największym polskim touroperatorem wyspecjalizowanym stricte w wyjazdach narciarskich i snowboardowych w Alpy.
Dojazd na polskie lotnisko z zapasem czasu, odprawa bagażu sportowego, sam lot i transfer górski zajmują łącznie 8–10 godzin. To niemal tyle samo, co bezpośredni przejazd kołowy z Polski, a generuje wysokie koszty biletów i stres związany z limitami wagowymi.
W terminach polskich ferii na stokach we Francji panuje rewelacyjny luz. Szczyt francuskiego sezonu zaczyna się dopiero od drugiego tygodnia lutego, a i wtedy gigantyczna przepustowość wyciągów i setki kilometrów połączonych tras gwarantują płynną jazdę bez stania w zatorach. Z kolei styczeń i marzec to absolutne pustki na stokach.
„Resort z probówki” to stacja zaprojektowana od podstaw przez architektów na potrzeby narciarzy – każdy budynek stoi przy trasie (ski-in / ski-out). Z kolei „front de neige” (śnieżny front) to centralny plac stacji otwarty bezpośrednio na śnieg, gdzie łączą się wyciągi, tarasy restauracji, bary i sklepy.
To mit sprzed 10 lat! Obecnie 80–90% naszych rezydencji to nowiutkie, nowoczesne, super czyste apartamenty 4-gwiazdkowe z w pełni wyposażonymi kuchniami, a w większości z nich standardem jest bezpłatny dostęp do basenów i stref wellness / SPA.
Latamy rejsowymi liniami PLL LOT do Lyonu lub Turynu. Pakiet obejmuje przelot, bagaż podręczny, bagaż rejestrowany, transport sprzętu narciarskiego i snowboardowego, dedykowany transfer autokarowy pod drzwi rezydencji – bez kluczenia po obcych dolinach, co zdarza się większości polskich touroperatorów – a także skipass oraz zakwaterowanie w sprawdzonych obiektach.
Oczywiście! Organizujemy wyjazdy autokarowe oraz pakiety z dojazdem własnym. Samolot jest naszą luksusową, ekspresową alternatywą, ale dla wielu narciarzy komfortowy autokar ze zgraną ekipą to wciąż sprawdzona opcja na dotarcie w Alpy, którą uwielbia większość naszych uczestników, a niektórzy cały rok czekają na ten klimat!
Sprawdź ofertę wyjazdów lotniczych do Francji od SnowShow. Narty pod drzwiami, pewny śnieg do maja i zero ukrytych opłat.
Zobacz wyjazdy lotnicze SnowShow →