Góry we Włoszech - które warto odwiedzić?

Włochy kojarzą się z plażami, makaronem i espresso. Ale kto raz wjechał w tamtejsze góry, wie, że to zupełnie inny kraj. Alpy na północy, Dolomity ze swoimi pionowymi ścianami, Apeniny ciągnące się przez cały półwysep – góry we Włoszech to temat na kilka sezonów, nie jeden artykuł. Na naszych wyjazdach regularnie wracamy do tego rejonu i za każdym razem odkrywamy coś, czego nie ma nigdzie indziej.

stok w 3 zinnen

Jeśli planujesz wyjazd we włoskie góry - czy to na narty, trekking, czy po prostu żeby popatrzeć na Dolomity o zachodzie słońca - ten przewodnik pokaże ci, od czego zacząć i czego się spodziewać. Bez owijania w bawełnę.

Jakie są główne pasma górskie we Włoszech?

Patrząc na mapę Włoch, mamy do czynienia z dwoma zupełnie różnymi światami. Z narciarskiego i logistycznego punktu widzenia, realnie interesują nas dwa największe i najważniejsze masywy:

  • Alpy Zachodnie: Z najwyższym szczytem Europy – Mont Blanc (Monte Bianco, 4810 m n.p.m.) i charakterystycznymi, strzelistymi wierzchołkami.
  • Dolomity (Alpy Wschodnie): Najbardziej znane Polakom, niesamowicie malownicze i po prostu najbliższe z naszej perspektywy (to tutaj leżą słynne regiony Val di Sole, Val di Fiemme czy cała strefa Dolomiti Superski).

A co z Apeninami, które ciągną się przez środek półwyspu? Z uwagi na ich, delikatnie rzecz ujmując, mało narciarski charakter, w kontekście wyjazdów zimowych ten temat po prostu przemilczymy.

Masyw

Położenie

Charakterystyka

Topowe regiony narciarskie

Alpy Zachodnie Północny zachód (granica z Francją) Wysokogórska, lodowcowa, szczyty powyżej 4000 m Dolina Aosty, Cervinia, Monte Rosa
Dolomity Północny wschód Poszarpane turnie, strome ściany ze skał węglanowych 3 Zinnen, Civetta, Val di Sole


Alpy Zachodnie od strony Aosty – czy warto? (Nasz sprawdzony patent)

Włoskie Alpy Zachodnie dają dostęp do niesamowitych terenów z poziomu Doliny Aosty, gdzie znajdziecie takie miejscówki jak La Thuile, Courmayeur, Cervinia czy Monte Rosa. Zdobycie tutejszych szczytów (np. Gran Paradiso czy Mont Blanc) to latem zaawansowane wyzwanie alpinistyczne, ale zimą to raj dla narciarzy.

Mamy jednak dla Was pro tip. Jeśli chcecie posmakować jazdy u podnóża Mont Blanc, zdecydowanie polecamy dolinę Tarentaise i skorzystanie z ośrodków francuskich.

włoskie-alpy-zachodnie-od-strony-aosty

Dlaczego? Z naszych doświadczeń wynika, że po stronie francuskiej w atrakcyjnych cenach (ze skipassem wliczonym w koszt) otrzymujecie znacznie lepsze, 4-gwiazdkowe apartamenty z basenami, saunami i kominkami, często położone bezpośrednio przy stoku. Dlatego my organizujemy wyjazdy do francuskich gigantów:

  • Tignes-Val d'Isere
  • Les Arcs i La Plagne (Paradiski)
  • 3 Doliny (Les Menuires, Orelle-Val Thorens)
  • La Rosière

Właśnie La Rosière to absolutny hit – ośrodek ten łączy się w ramach jednego karnetu z włoskim La Thuile, oddając do dyspozycji 200 km tras. Mieszkacie przy stoku w super 4* apartamentach z mega SPA po stronie francuskiej, śmigacie po idealnych trasach, a w ramach przerwy wpadacie na pizzę, cappuccino czy bombardino na włoską stronę. Wszystko u podnóża królowej Europy, Monte Bianco!

Dolomity – dlaczego je kochamy i gdzie jeździć?

Dolomity to ewenement w skali świata (wpisany na listę UNESCO). Ich unikalna budowa geologiczna i zjawisko enrosadira (skały barwiące się na różowo-czerwono przy wschodach i zachodach słońca) robią kolosalne wrażenie. Najwyższym szczytem jest Marmolada (3343 m n.p.m.) z topniejącym lodowcem.

Szczególnie polecamy i szanujemy strefę Dolomiti Superski (ponad 1200 km tras). Oto nasze ulubione, sprawdzone miejscówki:

  • 3 Zinnen (Tre Cime): Nasz faworyt i najbliżej położony od Polski włoski ośrodek narciarski. Nowoczesna infrastruktura, świetne stoki, genialna baza noclegowa, a w centrum tego wszystkiego urzekające Trzy Szczyty.
  • Padola: Klimatyczna wioska, idealna dla rodzin. Mieszkamy 150 metrów od stoku, a do większych terenów narciarskich (ponad 100 km) dojeżdżamy w 20 minut skibusem.
  • Civetta: Rewelacyjna, rodzinna miejscówka u stóp Góry Sowej (Monte Civetta). Mieszkamy tuż przy stoku, wjeżdżamy raz-dwa gondolą prosto do strefy dla początkujących, gdzie czeka na Was nasza restauracja, namiot SnowShow i najlepsi polscy instruktorzy.
  • Val di Sole: Klasyk, w którym oczywiście też organizujemy wyjazdy, bo Polacy często go wybierają. Szczerze? Naszym zdaniem bywa nieco zbyt zatłoczony i nie do końca rozumiemy jego aż tak gigantyczny fenomen na polskim rynku. Może to kwestia tego, że tamtejsi hotelarze po prostu lepiej niż gdzie indziej zrozumieli polskiego klienta.

Jak zaplanować bezpieczny trekking lub przejście via ferrata?

Gdy śniegi stopnieją, Włochy zamieniają się w raj dla fanów wspinaczki i trekkingu. Apeniny (np. rejon Gran Sasso) są łagodniejsze, z dobrze rozwiniętą siecią schronisk, i sprawdzą się jako łatwiejszy cel wiosną czy wczesną jesienią. Jeśli jednak mierzysz wyżej, Alpy i Dolomity oferują wyzwania najwyższej klasy.

Via ferraty (Dolomity)

To sieć tras ubezpieczonych stalowymi linami i klamrami. Do ich pokonania absolutnie niezbędne są: uprząż, kask i lonża z amortyzatorem. Bez tego sprzętu nie wchodź na via ferratę – to nie jest kwestia wygody, tylko fizyki. Na naszych wyjazdach zawsze bezwzględnie weryfikujemy, czy uczestnicy mają kompletny zestaw i wiedzą, jak z niego korzystać.

Pogoda i zasady parków narodowych

Pogoda w rejonach wysokogórskich (Alpy, Dolomity) potrafi zmieniać się błyskawicznie. Letnie burze najczęściej pojawiają się między 13:00 a 16:00.

  • Złota zasada: Wychodź wcześnie rano i schodź przed południem, jeśli prognozy (np. serwisy ARPA) są niepewne.
  • Parki narodowe: W obszarach takich jak Stelvio, Gran Paradiso czy Dolomiti Bellunesi obowiązują surowe zasady (zakaz biwakowania na dziko, zakaz schodzenia ze szlaków). Kary są wysokie i realnie egzekwowane.